Poznaj:


Oglądalność: 44593, czas 13m 56s, ocena 1581, reakcje 197. Jak powinno wyglądać dobre biuro? Czy Polacy pracują w dobrze zaprojektowanych miejscach? Czy biuro to koszt, czy inwestycja? Odwiedzamy wieżowiec Rondo 1, by zobaczyć, jak urządzić funkcjonalną przestrzeń do pracy. Strona konkursu Office Superstar: www.officesuperstar.pl Dołącz do naszych Patronów: https://patronite.pl/aiagi Sprawdź też nasz blog: http://goodidea.archi/ Subskrybuj kanał: http://www.youtube.com/user/rgajda?sub_confirmation=1 Odwiedź nas na https://www.facebook. .




W jakim biurze pracować, żeby... nie zwariować!? | Architecture is a good idea

- W recepcji tesz mogę
- Chciałbym zobaczyć ocenę biura Google :)
A zaglądaliście tu? - pompa do ogrzewania basenu jak pomoglem, to spoko. - Pracowalam w takim biurze tylko w innym kraju: ciagle ktos sie kreci , ktos glosno mowi , brakuje pomieszczen na konferencje telefoniczne , ktore ludzie rezerwuja od 7 rano do konca dnia pracy ,zeby moc pracowac w spokoju , inni ciagle biegaja z laptopem w reku szukajac spokojnego miejsca - poza tym 80% ludzi zawsze siada na tych samych miejscach - szafki nisko usytuowane ktore trzeba na kolanach otwierac.Mysle ze to jest przejsciowy model biura bo wyrosnie nam spoleczenstwo znerwicowane.Niemniej ladnie wyglada
- Ta przestrzeń to porażka. W życiu bym się tam nie skupił.

Pani z CBRE idealnie pokazują młodą, ambitną i wykształconą z dużego miasta.
Czyli zero własnego myślenia i przyjmowanie wszystkiego co modne.

A kiedy słyszę że ktoś pracuje w KORPO to już wiem, że to mój koniec rozmowy z tą osobą.

Co do biura CBRE.
Przestrzeń otwarta za zasłoną recepcji bardzo fajna, reszta nie do użytku.
- Wiec szewc w butach chodzi. Pytanie czy sa wygodne?
- Mogę porównać pana do Dawida Myśliwca architektury.
- We wszelkiej maści call center tak jest i jest to związane z przemiałem ludzi, którzy tu trafiają. Nie ma sensu wydzielać komuś poszczególnego miejsca bo jest z tym za dużo roboty, poza tym i tak nie posiedzi tu za długo, więc po co się z nim jeszcze męczyć. Takie open space to dorabianie ideologii do oszczędności. Człowiek ma z reguły takie wdrukowanie, że gdzie siądzie w nowym miejscu za pierwszym razem, to już będzie "jego" miejsce i będzie je adaptował tak jak mu najbardziej komfortowo, a codzienne latanie, szukanie miejsca i rozkładanie sprzętu to jakaś masakra
- Tyle informacji w jednym odcinku :) dziękuję
- 4:51 już myślałam że na końcu ujęcia będzie siedzieć harvey specter
- Idea gorących biurek do mnie niestety nie przemawia. Dla mnie to codzienne tracenie czasu na pakowanie, rozkładanie i wypatrywania biurek przy oknie ;) Nawet jeśli wszystkie komputery są takie same to ustawić trzy monitory i fotel żeby było tak jak chcę + ogarnięcie innych pomocnych rzeczy zabiera czas. Pracowałam w różnych konstelacjach, ale jestem zdania że max 5-6 osób/ pokój + widok z okna, dużo zieleni i uporządkowana przestrzeń to najlepsza sprawa. Na przerwie fajnie jest wyjść do wspólnej kuchni, porozmawiać itd, ale bycie non stop w pobliżu takich rozluźnionych stref powoduje, że to samo zadanie wykonuje się dłużej. Tak samo działa ustawienie konsoli do gier i hamaków- człowiek się rozleniwia i w efekcie spędza nie 8 godzin w pracy tylko 10, a potem i tak wraca zmęczony =) Ogólnie cieszę się, że pracodawcy zaczynają widzieć, że to gdzie się pracuje wpływa na komfort i jakość pracy. Oby więcej pięknych przestrzeni biurowych =D
- bardzo ważne dla nich jest to żeby biuro było dobrze zaprojektowane, ważny jest ten dizajn biura
no naprawdę bardzo odkrywcze rzeczy dziękuję za rzetelne informacje
- z pieprzenia tej pani nic nie wynika
- Pracuję w biurze z podobnym designem i przyznaję, że wygląd biura oraz to jakie daje możliwości pracownikom jest bardzo ważny. W naszej przestrzeni jest jeszcze wieksza różnorodność, są biurka dedykowane, pokoje na 3 do 6 osób, pokój drzemek oraz zamknięte salki spotkań już od 2 osób. Ważne jest też to co oferowane jest w samym biurowcu np. restauracja czy siłownia.
- Wiedza merytoryczna i sposób jej przekazania na najwyższym poziomie! Pamiętam Pana Radosława jeszcze z zajęć z historii architektury na PW, które wybrałam sobie jako uzupełniające na studiach doktoranckich. Już wtedy zauważyłam że ma Pan talent do przekazywania wiedzy i niezwykły dar mówienia. Brawa również dla reżyserki ;) film świetnie zmontowany a wejścia doskonale przemyślane! Nigdy nie pracowałam w korporacji więc ciężko jest mi się odnieść do pomysłu "hot biurek", ale wydaje mi się, że to rozwiązanie może motywować pracowników do stawienia się w pracy o wczesnej porze ;)...z obawy że gdy później przyjdą ich ulubione miejsce może już wcześniej zostać zajęte przez kogoś innego ;). Pozdrawiam, życzę powodzenia i trzymam kciuki za rozwój kanału!
- Za każdym razem, gdy miałem flexa to osobiście wliczałem czas:
a) spaceru z szafki do biurka (często na innym piętrze!!!)
b) rozpakowywania/pakowania wszystkich gratów
c) powrotu z biurka do szafki
W czas pracy, jest to nieraz niesamowita niewygoda dla pracownika, ponadto wcale nie jest tak, że to prowadzi do porządku bo ludzie pozostawiają po sobie po prostu syf czasami a serwis sprzątający nie działa zawsze tak, jakbyśmy chcieli.
Teraz mam stałe miejsce o które osobiście dbam, oszczędzam te kilka-klikanaście minut pakowania, rozpakowywania i wcześniej mam kawę na biurku i otwarte pull requesty do przeglądania, polecam.
- Ja chce taką lewitującą statuetkę! weźcie moje pieniądze! :)
- Jak powinno wyglądać biuro, by dobrze się w nim pracowało?
Na pewno nie tak, jak na filmie.

Miałam nadzieję, że po koszmarze w formie "open space" biura zaczną być projektowane z głową. Lecz nie, mamy teraz hot space! Szczerze nie wiem, co jest gorsze.

Pomysł z pakowaniem swoich rzeczy jest zły. Rozumiem, że po pracy miałabym chować swoje dwa monitory, stację dokującą, wszelkie kable, krzesło (wyregulowane pode mnie, nie oddam go nikomu), koce i inne prywatne rzeczy do szafki i rano to wszystko rozstawiać? Godzina pracy w plecy.

Pomysł z otwartą przestrzenią z pierzejami jest zły. Oczywiście, wygląda to bardzo ładnie, estetycznie etc, lecz komfort pracy w takim miejscu jest zerowy. Ktoś chodzi, ktoś je, ktoś rozmawia. Jak się skupić w takich warunkach? Nie można cały dzień pracować w słuchawkach z aktywną redukcją hałasu.

Zmuś mnie ktoś do stania 15 minut w ciągu godziny, żyję powodzenia :D.

Cechy, jakie powinno mieć idealne biuro:
- sprawna wentylacja
- możliwość otworzenia okien bez gigantycznego hałasu na zewnątrz
- regularnie czyszczona klimatyzacja!

- małe, dźwiękoszczelne pomieszczenia na konkretne zespoły
- brak "łączenia zespołów", zwłaszcza skrajnych (już widzę, jak programiści dogadają się z księgowością)
- tak zaprojektowane ciągi komunikacyjne i pomieszczenia wspólne, by nie przeszkadzały w pracy
- miejsca na prywatne rzeczy w tym kurtki koło stanowiska pracy (szatnia dla wszystkich nie jest rozwiązaniem)

To takie podstawy.
- Z tego co zauważyłam, pierwszym rzucającym się dla mnie problemem to brak wystarczającej ilości koszy na śmieci. Przy pracy produkuje się ich masa, gdy wybierze się samotne biurko przy oknie trzeba z każdym jednym papierkiem iść do kosza? Wątpie, znając lenistwo ludzi raczej poustawiają śmieci na kupie na biurku.
Dodatkowy problem (troche z autopsjii) pojawia się z szafkami, wiadomym jest to, iż nikt nie jest chętny zająć tej przy samej podłodze lub suficie.
Biurka nie mają nawet jednej szuflady by pomieścić/odłożyć przybory piśmienne, co daje kolejne wycieczki do szafki po np. zapomniany dziurkacz.
Niewspominając, jeżeli to będzie bank, trzeba każdojednarozowo wylogować się, ponownie wrócić i (już z dziurkaczem ;)) zalogować się na swoje konto.
Następnie bardzo wątpliwa jest kwestia pracy na tak głebokich siedziskach 9:54. Albo siedzi się na skraju (niewygodnie na belce) albo wsuniętym do końca krzyczy do partnera rozmów.
Jeżeli chodzi o integracje to owszem zgodze się - następuje takowa szczególnie przy regulacji klimatyzacji. ;)) I podobnie jest przy oświetleniu. Jednym ciągiem cały pas biurek. Co smutne nie zauważyłam dodatkowych lampek, lamp ect.
Te aspekty rzuciły mi się jako pierwsze. Gdy poszłabym na rozmowe rekrutacyjną do takiej siedziby jeszcze raz zastanowiłabym się czy chcę zażyć modnej cool architektury wnętrz kosztem moich oczu, uszu i kręgosłupa.
Pozdrawiam
Studentka WA PW :)
- Gorące biurka - przerażające.
- Razem z konceptem hot desks musi isc pewna zmiana mentalnosci i przyzwyczajen pracownikow, porzucenie idei "swojego konta i swojej szuflady". U nas zmienne biurka i shared spaces dzialaja fantastycznie, mamy ponad dwa razy wiecej pracownikow niz miejsc biorkowych, lepsza komunikacje w team'ie na dany dzien i roznorodnosc (nie mowiac o lepszych relacjach miedzy ludzmi).
Naprawdre, dopasowanie wysokosci krzesla nie powinno nas limitowac do biorowcow z lat 70. gdzie ryzyko 'zasiedzenia' i szkodliwej rutyny zdaje sie byc trudne do unikniecia.