Twierdza Przemyśl
- Wielki szacun dla T. Idzikowskiego bo tylko dzięki takim pasjonatom te forty da się jeszcze zwiedzać. miasto wydaje się nie robić nic aby taką atrakcję turystyczną zagospodarować i zrobić z niej naprawdę wizytówkę miasta. informacja turystyczna w Przemyślu leży i kwiczy. trudno się od niech dowiedzieć jak dotrzeć do fortów komunikacją miejską a co dopiero czegoś na ich temat :( nas wręcz wprowadzono w błąd :( na pytanie jak dojechać do Hermanowic usłyszeliśmy że tam nic nie kursuje więc aby dostać się na szlak zamówiliśmy taksówkę jakie było nasze zdziwienie gdy następnego dnia, po zrobieniu "wschodniej" części południowej trasy fortecznej, wracaliśmy czerwonym autobusem z Nehrybki !!! (autobus zatrzymuje się przy delikatesach w tej miejscowości na głównej trasie do Hermanowic i jest ich kilka na tej trasie). podobnie było w sytuacji gdy chcieliśmy się dostać do Siedlisk. gość w IT nie miał bladego pojęcia jak tam dojechać komunikacją, był zdziwiony że chcemy się tam w ogóle dostać komunikacją a nie autem, wskazał na trzy lokalizacje przystanków i wszystkie trzy błędne !!! (autobus do Siedlisk zatrzymuje się na ul.Jagielońskiej przy muzeum, nr 013. uwaga, nie ma go na rozkładzie!!!) ale takich rzeczy człowiek prędzej dowie się od mieszkańców niż od gościa z informacji turystycznej a raczej dezinformacji turystycznej. powrót z Kuńkowic to też masakra, w IT powiedziano nam że do
21:30 kursują tam bez problemu autobusy tylko nie powiedziano że z częstotliwością ekspedycji na Wenus :(
no ale wracając do samej twierdzy. północna część twierdzy jest w najlepszym stanie do eksploracji. trasa piesza co prawda pozostawia wiele do życzenia jeśli chodzi o oznakowanie. szczególnie między fortami XIII i XII, gdy idziemy przez pola ale da się to ogarnąć. dobrze mieć w telefonie mapę turystyczną z nawigacją. same forty są dobrze opisane i zagospodarowane. to wycieczka na cały dzień wliczając eksplorację fortów a jest co oglądać w forcie XIII macie przejście podziemne, w XII Werner macie muzeum gdzie spędza się dużo czasu no i samo zwiedzanie fortu. w XI Duńkowiczki i X Orzechowce jest pełno zakamarków gdzie da się wejść. Latarka obowiązkowa. fort IX Brunner jest najmniej atrakcyjny dla łazików z całego tego odcinka ale też daje radę no i fort VIII Łętownia też interesujący, oczywiście jak traficie na otwarta bramę tak jak my :) :)
południowa część twierdzy to już inna para kaloszy i tam dopiero widać ogromne zaniedbania miasta :( gdyby nie pasjonaci pewnie zarosłyby krzakami i drzewami. Fort IV Optyń jest dobrym przykładem. kiedyś dało się go zwiedzać teraz pozarastał i zdjęcia w przewodnikach pokazują stan z przed co najmniej 10 lat, teraz trudno doszukać się tych widoków z przewodnika a do tego fort jest tak źle oznakowany że bez mapy mogą być problemy go znaleźć. V Grochowce jest dość zadbany ale też leży na uboczu drogi więc trzeba uważać aby go nie minąć bo znaku drogowskazu brak. VI Iwanowa Góra jest też pozarastany i jak tak dalej pójdzie to za 3-4 lata podzieli los Optynia. dopiero jednak w okolicach właśnie fortu VI można w końcu trafić na jakieś drogowskazy i informacje, wcześniej ich brak. VII Prałkowce też jest schowany w gąszczu ale przynajmniej stoi tam tabliczka informacyjna gdzie jest fort. wschodnia cześć południowej trasy fortecznej nie przedstawia się niestety lepiej. do fortu XV Borek da się trafić łatwo i jak macie szczęście to traficie tam na opiekuna fortu, który zafunduje wam wspaniałą wycieczkę po obiekcie. prawdziwy pasjonat, dzięki któremu mieliśmy okazję wejść do środka, na ogół zamkniętego obiektu, w środku jest makieta sytuacyjna całej twierdzy więc warto to zobaczyć. wielkie dzięki dla Pana Wacława Górniaka jeśli to kiedyś przeczyta. były to naprawdę dobrze spędzone chwile w forcie. fort I Salis Soglio, jest największym i chyba najlepiej zachowanym obiektem z mnóstwem zakamarków, przejść podziemnych i ogromnym terenem do zwiedzania, widać że trwają tam prace bo odbudowywana jest brama wejściowa do fortu. UWAGA na nietoperze, które tam mogą się trafić, jest tam informacja o tym. po wyjściu z fortu można się jednak zgubić na szlaku ponieważ droga, którą prowadzi jest dość zarośnięta i zagrodzona szlabanem ze znakiem zakaz przejścia do tego nigdzie nie ma ani śladu informacji że szlak właśnie skręcił :( fort II Jaksmanice to już historia :( nie ma możliwości aby do niego wejść no chyba że macie na wyposażeniu buldożer, miotacz ognia i maczetę. fort szczelnie obrósł zaroślami, krzewami, trawskiem etc. można tylko obejść go dookoła drogą gruntową i wyobrażać sobie jak wygląda, zdjęcia w przewodniku mają chyba 100 lat :( ostatni jaki oglądaliśmy to Łuczyce, gdzie spotkaliśmy pasjonatów w trakcie prac konserwatorskich, wycinanie zielska i koszenie trawy. miła pogawędka i wymiana informacji nt. tego jak miasto "dba" o tę "złotą kurę" była dodatkową atrakcją fortu. panowie nawet wytyczyli właśnie ścieżkę do tarasu widokowego skąd roztacza się piękny widok na Ukrainę, Przemyśl i wzgórze z fortem Optyń :) zajmują się też bunkrami tzw. Linii Mołotowa. jeden z bunkrów jest tuż przy szlaku gdy dochodzi się już do miejscowości Nehrybka. niestety stoi na prywatnym terenie i na razie nie ma do niego dostępu ale widać go wśród drzew. Panowie zapraszali nas na jesień gdy otwarte będzie muzeum cegły fortecznej w forcie Łuczyce :)
ogólnie twierdza to wspaniała atrakcja dla pasjonatów militariów, techniki obronnej itp. szkoda tylko że nie wszyscy we władzach tego miasta mają o tym jakieś pojęcie :( wystawa w muzeum to trochę za mało aby turyści zostali zachęceni do zwiedzania tego obiektu. a mowa tu tylko o zewnętrznym pierścieniu, który ma wyznaczony szlak (czarny), pierścień wewnętrzny nie ma żadnego szlaku łączącego te obiekty :(
dla zainteresowanych łazików kilka rad:
1. obowiązkowe wyposażenie to latarka bo bez tego eksploracja wielu obiektów jest niemożliwa,
2. dobrze mieć w telefonie jakąś mapę turystyczną z możliwościami nawigacji (lokalizacji) aby się nie pogubić na szlaku, którego czasami trzeba szukać. jak ktoś woli to kompas i mapa :)
3. w samych obiektach trzeba uważać gdzie stawia się nogi bo jest mnóstwo dziur czy to po kopaczach militariów, czy to po samych pozostałościach ostrzałów artyleryjskich jak i elementów konstrukcyjnych systemu odwodnienia poszczególnych fortów.
4. dobre buty, najlepiej trekingowe chodzenie w klapkach, tenisówkach czy trampkach to proszenie się o kłopoty.
5. w b.ciepłe dni dużo picia bo po drodze nie ma sklepów aby się w nie zaopatrzyć :)
6. coś na owady bo kąsają tam niemiłosiernie.
7. południowa cześć trasy fortecznej a szczególnie jej wschodni odcinek leży blisko granicy więc można się natknąć na pograniczników. my mieliśmy tę przyjemność uciąć sobie krótką pogawędkę z patrolem :) bardzo miła i sympatyczna rozmowa. panowie byli zdziwieni widokiem piechurów na szlaku, co może świadczyć o tym jak mało ludzi wybiera tę formę zwiedzania twierdzy :(
- Bardzo fajny film, ale te forty przez zarządzanie naszym kraje to dno, dna. Oczywiście mam na myśli ich utrzymanie. Gdyby coś takiego było na terenie Austrii, Niemiec, Francji, a nawet Włoch czy Hiszpanii, dawno byłoby pięknie odrestaurowane i ściągało masę turystów z całego świata, minimum z Europy jako potężna twierdza. A tak tylko stare zniszczone ruiny. Szanuję wkład ludzi, którzy próbują to delikatnie chociaż odświeżyć, ale z naszym społeczeństwem wandali to jest bardzo trudne, nie raz widziałem, że postawiono nowe miejsca na informatory, nowe ławki czy znaki, które po paru tygodniach były już zniszczone. Mógłby być to faktycznie zabytek na skalę światową, ale nie w Polsce.
Widziałem tu więcej
oncogenlab.pl - też tak sądze.
- Bardzo dobrze zrobiony film! Gratulacje z Wrocławia dla twórców.
- Trzeba zobaczyć na żywo.
- Moj pradziadek bronil ta twierdze ale po kapitulacji zostal jencem wyslanym do Turkiestanu gdzie przezyl jeszcze dalsze historie czerwonej rewolucji. Z jego biografii to mozna ksiazki pisac... To co przezyli ludzie urodzeni w tamtych latach to cos niewiarygodnego.
- Piękny film, piękne wspomnienia z fortów i z Przemyśla. Dziękuję za chwilę wzruszeń.
- Bardzo fajny film, dzięki
- Kilka lat temu zwiedziłem 11 fortów pierścienia zewnętrznego. Niestety do wielu obiektów trudno jest trafić (brak oznakowania) i niestety wiele jest koszmarnie zaśmieconych a w kilku dosłownie znajdują się wysypiska śmieci.
- panie robert ch. kiedy pan przestaniesz niszczyc miasto? gratulacje za prezydenture może już czas ze sceny zejść
- Dokładnie 26 września 1914 Twierdza została okrążona i wtedy zaczęło się 1 oblężenie
- Drugie zaczęło się 5 listopada 1914
- Zamiast sensownego przekazu czy wiedzy historycznej jedyne co można usłyszeć to jakieś banalne bzdury o zachodach słońca czy wspaniałości okolic. Nie wiem kto wam te teksty pisał ale raczej odstraszają, a nie zachęcają
- byłem na wszystkich fortach Twierdzy Przemyśl , zapraszam na Fb " Opuszczone i Zapomniane-Legion Explore " - znajdziecie ttam zdjecia z Twierdzy Przemyśl
- Polecam! gdy bedziecie w Przemyslu, koniecznie wybierzcie sie na wycieczke szlakiem fortow przemyskich
- stój bo strzelam, heeeee