Odzież motocyklowa: Co wybrać? Skórę czy tekstylia? | Jednoślad.pl
- ze względów na utrzymanie w czystości, bezpieczeństwa ( i w moim przypadku wygody )skóra o ile jest to naked lub sport, na obudowanego turystyka niestety tylko tekstylia lub skóra do turystyki ( nie miałem przyjemności niestety spróbować a i w większości nie wiem jak sprawują się skóry , kozie lub bawole w porównaniu z grubą bydklęcą którą do tej pory używałem ) powód prosty w większości skór szycie jest pod dużym kątem co przy bardzo wyprostowanej pozycji przeszkadza, a druga sprawa ciężko się na obudowanym moto schłodzić jak się ma skórę na sporcie czy naked jest to dziecinnie proste, zielone, odkręcasz manetkę climatronika i już.
- Moim i nie tylko zdaniem zależy na czym śmigasz... Zasda jedna zawsze miej na sobie ubranie do tego stworzone czy jeździsz 125 czy litrem! Owszem śmiesznie by wyglądało jadąc skuterem 50 czy 70 w skurzanym sportowym jednoczęściowym kombinezonie i na przecinaku litrowym w samej materialnej kurtce a wiemy że jeżdżą w podkoszylkach....
Tu też można doczytać
odszkodowania Lublin tu macie UBI IUS kancelaria mam nadzieje że pomogłem,
- Tekstylia
- Skóra tylko skóra. Mam kurtkę dainese spodnie i buty tej marki i nie zmienił bym na nic innego.
- a co z długością rękawa i nogawki w sklepie przymierzając kombinezon skórzany miałem krótsze rękawy od Twoich i nogawka tez kończyła sie nad kostka gdy stałem jak to powinno wyglądać
- w skrocie caly odcinek skora czy tekstylia ? nie wiem. dziekuje dowidzenia
- Widać że pokaż sponsorowany .
- Ten film to chyba zart...
- Wydaje mi się ze to kwestia tego jakim motocyklem jeździmy. Sam wybrałbym skórę, gdyż w razie wypadku czy szlifa daje większe bezpieczeństwo, a również wyglada dobrze.
- Skóra
- "Co wybrać? Skórę czy tekstylia? NIE WIEM." Gdyby tak brzmiał, (a powinien) tytuł to nie traciłbym czasu na oglądanie...
- Lepiej by bylo gdyby Pan powiedzial motocyklistom co jest naprawde lepsze na motocykl po to zeby byli bezpieczni jadac, jak zrobic film po po to zeby sprawdzic statystyke wyboru.
- Nie ważne w czym się lepiej wygląda ,bo śmigało by się w garniturach .Bezpieczeństwo przedewszyskim .Skóra wiadomo bezpieczniejsza ,,,chociaż są dobre kombiaki tekstylne z wytrzymałych materiałów z poduszkami ale trzeba zapłacić 😊
- Oba stroje fajne.
- Wygladasz jak pół dupy z za krzaka
- Ludzie,wyjeżdżacie raz na tydzień na motocyklu a ubieracie się jak na wojnę.Nie ma jak szpan.Ja jeździłem motocyklem od stopnienia śniegu do pierwszego śniegu jesienią CODZIENNIE!!!W sezonie robiłem około 5-6 tys km.Miałem dynamiczną MZ 250 i dopiero teraz doceniam jej walory w stosunku do japońskiego szmelcu.Jeździłem tym motocyklem wszędzie,do pracy,do apteki,na zakupy i gdzie się dało.Kurtkę i spodnie motocyklowe ortalionowe z podpinką miałem z milicyjnego demobilu,a kurtka to zwykła skóra z łatek
zamszowych.Do tego kask zamknięty kupiony od Ruskich na bazarach za grosze,w którym było bardzo cicho.Nigdy go nie zapinałem.MZ-tka była bardzo zwrotna i dynamiczna,nie była bardzo szybka ale setkę osiągałem w 7 sekund.Niewiele było samochodów wtedy,które byłyby w stanie jej dorównać i teraz też jest niewiele.Jak tylko robiło się ciepło to jeździłem w koszulce z krótkim rękawem a czasem nawet w krótkich spodniach.Nigdy nie myślałem o wywracaniu się i tyko raz się wywróciłem bo jeden cymbał Poloneziem wyjechał mi czerwomym,ominąłem go ale przednim kołem uderzyłem o krawężnik.Wytraciłem już tak prędkość że położyłem motor przy 20 km/h i nic mi się nie stało.Motorem trzeba jeździć tak jakby wszyscy chcieli Was zabić i wiać gdzie popadnie w razie zagrożenia.Dlatego teraz mam motor który przyśpiesza w 3,6 sekundy do setki,ale nie jeździ się na nim tak fajnie jak na MZ.
- skóra lepsza
- skóra
- Oczywiście tylko alpinestars lub Dainese podstawa
- Pierwszy mocniejszy szlif i odechce wam się tekstylia. Szukałem długo coś dla siebie (jeżdżę bandziorem S). Każdy mówił mi abym nie brał skóry bo zapocę się na śmierć latem. Nie posłuchałem ich... kupiłem kombinezon dwuczęściowy skórzany i pech chciał że po kilku tygodniach zaliczyłem glebę (wymuszenie pierwszeństwa przez auto ... standard). Poleciałem z 5 metrów po asfalcie turlając się aż zatrzymał mnie krawężnik na plecach... i gdyby nie garb na kombinezonie byłoby słabo. Wstałem, otrzepałem się z kurzu, obmacałem się i nic.. zero uszczerbku na zdrowiu no i kombinezon cały, nigdzie się nie przetarł ani nie rozdarł. Wątpię aby kombinezon tekstylny dał mi taką ochronę jak skórzany. Trzeba latem zagryźć zęby i w upalne dni dawać radę. Trzeba iść na kompromis, albo chce się komfortowo śmigać i nie czuć całej tej zbroi i po jednej glebie zmieniać ciuchy albo kupić skórę i czuć się na prawdę mega bezpiecznie. Pozdrawiam !