Czy to jest najgorszy czas na budowę domu? Szalone ceny materiałów budowlanych!
- Może jednak nie będzie aż tak źle. Zobaczcie co się już stało z cenami na rynku drewna w USA.
Wczoraj widziałam bardzo rzetelną analizę tarcicy na kanale AnalitykDrzewny:
https://www.youtube.com/watch?v=yg6CAw2CPsY
- Tartaki w Kanadzie wstrzymały pracę bo cena drewna na giełdzie niższa niż przed pandemią. A w polszy mit krąży, o wykupowaniu przez Amerykę. Sprawdić cenę na trading economics jak nie wierzycie. Po drugie w Polszy w 2020 wydano rekordową ilość pozwoleń na budowę przez zmianę WT, jak to się przewali to ceny spadną ale nie do poziomu sprzed pandemii, niestety prawa do emisji nas dopadną
Na tej stronie też widziałem
skarb-kibica.pl , widziałem, też się zgadzam,
- Oczywiście że trzeba zaczynać!! Ceny zawsze będą lecieć w górę! Czy ktoś widział kiedyś żeby coś staniało? Biorąc pod uwagę fakt że nie wrócimy do przeszłości to teraz jest najlepszy czas 😉 więc powodzenia Wam życzymy!
- 👍super
- ten pi... olony rząd postanowił okraść ludzi z oszczędności więc jest realna groźba że tej pędzącej inflacji nie zatrzymają aż oskubią wszystkich drobnych ciułaczy do zera. a 500+ starczy na jedne bieda zakupy w markecie. Co do kredytów też temat nie jest jednoznaczny jeśli poniosą stopy procentowe, a ktoś straci pracę to współczuje. Powiem tak gdyby nie ten ...bany rząd to bym próbował przekonywać małżonkę na wstrzymanie budowy do czasu aż kryzys się uwidoczni. Ale Groźba scenariusza wenezuelskiego spowodowała co spowodowała i również mały domek budujemy
- A nie lepiej kupić dom który już stoi i zrobić remont?
- ceny nigdy nie spadna w polsce
- Z kupnem/budową nieruchomości jest jak ze sraczką nigdy nie jest na nią odpowiedni moment. O wysokich cenach mieszkań słyszę co najmniej od 10lat i od 10lat co roku "bańka" miała pęknąć i ceny miał polecieć drastycznie w dół. Jak widać ceny mieszkań mają się świetnie i rosną z miesiąca na miesiąc.
Bardzo dobrze robicie że budujecie tu i teraz a nie bawicie się w wróżbitów, to jest dom dla was a nie pod inwestycję i nie można tego traktować jako lokatę pieniędzy i rozważać ile będzie warty jak ceny materiałów spadną (o ile w ogóle spadną). Życzę powodzenia w budowie i wykańczaniu :D
- Czy ktoś Wam za to płaci że tłumaczenie wzrost cen o 100% jako coś naturalnego?
Nagle zrobił sie wysyp takich kanałów jak Wy, którzy mówią "buduj się mimo wszystko", "weź kredyt i spełniaj marzenia" . Chcecie wpędzić młodych i głupich w długi na całe życie?
To jest sztucznie wykreowana sytuacja którą powinniśmy przeczekać ale to jest dla mądrych i wytrwałych. Rok 2006 wzrost cen o 100% w budowlance a później spadek. Puki będą z łatwością dawać i brać kredyty to tak będzie ale jak młode pokolenie się zadłuży po uszy to na kilka lat będzie spokój. Tak więc spokoju i wytrzymałości.
- Ceny nie spadną. To jest pokłosie podpisanej umowy UE z Chinami oraz "zielonej" transformacji. Geopolityka....
- Ja uważam, że ceny są podbijane na podstawie spekulacji. Materiałów budowlanych nie brakuje. Jak go nie ma w jednym, to jest w drugim. Nie ma żadnych podstaw do tego aby windować ceny. Po prostu jest bum na budowy domów z powodu panedmi oraz mamy mnóstwo inwestycji przez deweloperów.
- ceny nie spadną, nie ma szans, nabiorą wręcz wiatru w żagle z programu rządowego na wkład własny w przyszłym roku. To za co można trzymać kciuki, to żeby już nie drożało:-P
- Przecież te ceny nigdy już nie spadną
- Ceny szybko nie spadną, ponieważ Polacy się bogacą i chcą podnosić swój standard życia, a jednym z ważniejszych punktów dla nas jest to gdzie mieszkamy. Jest w Polsce coraz więcej ludzi, którzy zgromadzili odpowiedni kapitał, by sfinansować budowę w większości z własnych środków. Tak jak wspominaliście, przy obecnej inflacji nie ma sensu trzymać tych pieniędzy na koncie w banku. Jak dodamy do tego tani pieniądz, dostępny poprzez tanie kredyty to trudno zakładać że ceny spadną. Nawet jeżeli zaczną tanieć poszczególne produkty jak stal czy drewno to w kolejnych latach wyrówna się to wzrostem cen robocizny.
- Nigdy nie ma dobrego czasu na budowę 😆. My zaczynaliśmy w 2006, wprowadziliśmy się w 2008 roku. Wtedy też wszystko szło do góry z dostawy na dostawę, większość dobrych ekip wyjechała na budowy za zachód, no zdawało nam się: armagedon, to sobie wybraliśmy czas na budowę ! Napiszę tak: od tamtej pory wybudowanie i wykończenie domu podrożało sumarycznie o 100%, realizujcie swoje życiowe potrzeby, lepszego czasu nie będzie 😉. Słusznie powiedzieliście: pieniądze da się zarobić, czasu nie kupicie. Komfort życia w domu nie ma porównania do mieszkania w bloku, nawet w najlepszej okolicy 😉. Powodzenia !
- Proszę nie używajcie stwierdzenia " w tych trudnych czasach"
- Wyjątkowo profesjonalny kanał, podziwiam Was za mądrość życiową i umiejętność podejmowania mądrych i przemyślanych decyzji.
- Spoko, a wiecie że właśnie taka postawa nakręca te spirale wzrostu cen. Mam tu na myśli to że ludzie kupują ze strachu że będzie jeszcze drożej. Jak widać tych panikujacych jest więcej na rynku. Trochę drożej i deweloperka zakupi mega ilość na zapas i podbije ceny, widząc to detaliczni kupują w strachu i znowu podnoszą ceny, wszyscy się rzucają i produkcja nie wyrabia. Niema materiałów i znowu podwyżka cen i tak w kółko. Sporo osób i firm musi mieć nadwyżki finansowe skoro się tak dzieje, według mnie jesteśmy bogatsi teraz i ten windowanie cen potrwa dłużej i będzie mocne, ale suma sumarum, w 2024 zacznie się trend spadkowy bo nieruchomości i materiały są rozgrzane jak nigdy dotąd.
- Marzenia są od tego żeby je realizować. Lepiej działać niż po latach non stop mówić "Gdybym". Nasi dziadkowie w zrujnowanej Polsce bez kredytów i zazwyczaj z liczniejszą liczbą dzieci domy pobudowali, więc na pewno będzie dobrze. Sukces i majątek zdobywa się ciężką pracą. Ja mieszkam od roku na swoim, więc nie taki diabeł straszny jak go malują.
- Myślę że najwięcej płaczą ci co nabrali kredytów ,bo kupią mniej ,a spłacić muszą tyle samo